Biblia
czytaj przekłady wyszukiwarka opisy przekładów
system zakładek
publiczne zakładki
system Stronga
interlinia konkordancja
komentarze
1Kor Pierwszy List do Koryntian
artykuły pytania i odpowiedzi blog ucznia Chrystusa książki
lista polecanych E.B. Kościół Pielgrzym D.H. Psychologia i kościół D.H. Inwazja okultyzmu D.H. Zwiedzione chrześcijaństwo
Apologetyka Biblijna
o autorze o platformie kontakt mapa platformy rejestracja

Zakładka [6] Gal: Rozdział 4

  • [6] Gal: Rozdział 4

Kamil Chmielowski

Opis zakładki:Kończąc argumentację toczącą się wokół istoty ewangelii, Paweł zarysowuje dziejową linię podziału. Do czasu przyjścia Chrystusa ludzie znajdowali się w niewoli grzechu i potrzebowali wykupienia, które zostało dokonane na krzyżu. Dotyczyło to wszystkich grzeszników, niezależnie od ich etnicznego pochodzenia – również Żydów. Powrót do tego, co było przed tą linią, nie ma żadnego sensu. Przed Chrystusem ciążyła na ludziach niewola (na Żydach i każdym innym narodzie) a po Chrystusie ogłoszona została oferta wolności – również wobec wszystkich narodów.

Tekst
(1) Mówię więc: Dopóki dziedzic jest dzieckiem, niczym się nie różni od sługi, chociaż jest panem wszystkiego. (2) Lecz jest poddany opiekunom i zarządcom aż do czasu wyznaczonego przez ojca. (3) Podobnie i my, gdy byliśmy dziećmi, byliśmy w niewoli żywiołów tego świata.
Komentarz: Paweł rozpoczął kolejną myśl od prostego przykładu z życia, dokonując porównania:
📌 Człowiek przed nawróceniem
podobny jest do dziecka, które nie włada przygotowanymi dobrami oraz niewolnika poddanego pod żywioły świata. 📌 Człowiek, który uwierzył podobny jest do osoby dorosłej i wolnej, której ze względu na odpowiedni czas, przysługuje prawo dziedzictwa.
Zbawienie i otrzymanie dziedzictwa związane jest z nastaniem odpowiedniego czasu. Apostoł wskazał tym samym, że do przyjścia Mesjasza żaden Żyd nie władał dziedzictwem, o którym mowa. Aby tak się stało, odkupiciel musiał zapłacić cenę za tych, którzy dopiero we właściwym czasie mogli stać się dziedzicami obietnic.
(4) Lecz gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg posłał swego Syna, zrodzonego z kobiety, zrodzonego pod prawem; (5) Aby wykupił tych, którzy byli pod prawem, abyśmy dostąpili usynowienia. (6) A ponieważ jesteście synami, Bóg posłał do waszych serc Ducha swego Syna, wołającego: Abba, Ojcze! (7) Tak więc już nie jesteś sługą, ale synem, a jeśli synem, to i dziedzicem Bożym przez Chrystusa.
Komentarz: Chrystus zrodzony został jako Żyd związany prawem żydowskim, by w pierwszej kolejności wykupić Żydów będących pod tym prawem. To otworzyło drogę do zbawienia wszystkich narodów, ponieważ wykupienie Żydów nie było oparte na ich pochodzeniu ani zasługach, lecz na dziele zbawiciela. Usynowienie gojów stało się możliwe poprzez wykupienie Izraela i wprowadzenie jednej drogi pojednania się z Bogiem, która biegnie oczywiście przez Jezusa Chrystusa. Mesjasz wykupił Żydów wytrącając im argument pochodzenia z ręki – sami potrzebowali wykupienia. Pełnia czasu rozpoczęta wraz z przyjściem Syna Bożego.
(8) Wprawdzie dawniej, gdy nie znaliście Boga, służyliście tym, którzy z natury nie są bogami. (9) Ale teraz, gdy poznaliście Boga, a raczej gdy zostaliście przez Boga poznani, jakże możecie ponownie wracać do słabych i nędznych żywiołów, którym ponownie chcecie służyć? (10) Zachowujecie dni i miesiące, pory i lata. (11) Boję się o was, czy przypadkiem na próżno nie trudziłem się nad wami.
Komentarz: Z treści słów Pawła wynika, że Galacjanie zaczęli przestrzegać niektórych elementów związanych z prawem żydowskim. Z całości listu dowiadujemy się, że nie byli obrzezani a zatem nie byli związani przymierzem. Nie byli do tego zobowiązani, a nawet nie mieli takiego prawa. Obchodzenie takich wydarzeń jak nakazane w Torze święta wymagały obecności w świątyni i złożenia odpowiednich ofiar przed kapłanem. Jednak żaden kapłan nie przyjąłby ofiary z ręki nieobrzezanych ludzi, a ich wiara w Jezusa tylko pogarszałaby sytuację, gdyby znaleźli się w Jerozolimie. W formalnego i praktycznego punktu widzenia ich determinacja nie miała żadnego sensu i była działaniem samowolnym. Przestrzegali „prawo”, które było ich wersją prawa, w sposób, który w rzeczywistości łamał prawo. Taką sytuację, w której usprawiedliwiony i nieobrzezany człowiek zachowuje elementy prawa (choć nie może) apostoł Jezusa Chrystusa nazywa służbą i „powrotem do słabych i nędznych żywiołów”. Wyłania się z tego tragiczny obraz ludzi, którzy pogubili się w wierze. Nie tylko zetknęli się z nauczycielami z Judei, który wypaczali przyjętą przez nich ewangelię, ale zaczęli również praktykować karykaturę żydowskiego prawa.

📜 „Boję się o was, czy przypadkiem na próżno nie trudziłem się nad wami”. Gal.4,11

Paweł ma świadomość, że Galacjanie idąc tą drogą mogą porzucić wiarę w usprawiedliwienie dokonane na krzyżu Golgoty. Trud ewangelisty zostałby wówczas zaprzepaszczony.
(12) Bracia, proszę was, bądźcie tacy jak ja, gdyż i ja jestem taki jak wy. W niczym mnie nie skrzywdziliście. (13) Wiecie przecież, że pierwszy raz głosiłem wam ewangelię w słabości ciała. (14) A mojej cielesnej próby nie lekceważyliście sobie ani nie wzgardziliście, ale przyjęliście mnie jak anioła Boga, jak samego Chrystusa Jezusa. (15) Gdzież więc się podziało to wasze błogosławieństwo? Daję wam bowiem świadectwo, że gdyby to było możliwe, wyłupilibyście sobie oczy i dali je mnie. (16) Czy mówiąc wam prawdę, stałem się waszym nieprzyjacielem?
Komentarz: Apostoł maluje przed oczami wierzących w Galacji wspomnienie, gdy był u nich po raz pierwszy i głosił dobrą nowinę o Jezusie Chrystusie. Galacjanie szczerze przyjęli ewangelię i stali się usprawiedliwionymi dziećmi Bożymi. Pragnieniem Pawła było utwierdzenie uczniów, że dzieło odkupienia zostało dokonane, a oni sami uwierzyli. Przyjęli zasiane w nich ziarno, wydając błogosławiony owoc, którego też sam obficie doświadczył. Apostoł nie miał żadnych wątpliwości, uczniowie zostali zbawieni. Stało się to zanim do Galacji dotarła nauka wymagająca obrzezania.
Paweł wezwał również Galacjan, aby pozostali w słabości ciała. Najwyraźniej zwyczaj obrzezania traktowano jako formę wzmocnienia ciała. Wzmocnienie nie miało fizycznego charaktery ale rzekomo zmieniało status człowieka w oczach Boga. W rzeczywistości tak nie było, bo Bóg patrzył na serce a nie ciało. Obrzezanie ciała było znakiem przymierza, którego obietnice dotyczyły tej ziemi. Obrzezane serce i wiara natomiast były obietnicami rzeczy niebieskich – zbawienia wiecznego, niezależnie od tego jak chory, słaby, czy nieobrzezany na ciele człowiek by nie był.
(17) Gorliwie o was zabiegają niedobrze, lecz chcą was odłączyć, abyście o nich zabiegali. (18) A zawsze jest dobrze zabiegać gorliwie o to, co dobre, a nie tylko wtedy, gdy jestem obecny wśród was.
Odnośniki: ; ;
Komentarz: Nazywając po imieniu cel działania przybyszy z Judei, Paweł określił to chęcią odłączenia uczniów. Użyte greckie słowo ekkleiō znaczy wyłączać, wykluczać, zamykać dostęp, oddzielać, izolować, separować. W istocie, przyjęcie nauki o obrzezaniu i upatrywanie zbawienia nie wyłącznie w Chrystusie lecz również w pochodzeniu i obietnicach związanych z Synajem, ostatecznie musiało prowadzić do separacji uczniów obrzezanych od tych uczniów, którzy uwierzyli w Chrystusa ale którzy nie żyli po żydowsku i nie byli obrzezani. Byłby to powrót do podziału według ciała, co znowu zaprzeczałoby ewangelii, którą głosił Paweł (Rz.10,12; Kol.3,11).

📜 „Nie ma Żyda ani Greka (...) wszyscy bowiem jedno jesteście w Chrystusie Jezusie”. Gal.3,28

Apostoł głosił dobrą nowinę inkluzywną (wobec wszystkich narodów) a nie ekluzywną (wyłącznie wobec Żydów).
(19) Moje dzieci, które znowu w bólach rodzę, aż Chrystus w was się ukształtuje; (20) Chciałbym teraz być wśród was i zmienić swój głos, ponieważ jestem zaniepokojony o was. (21) Powiedzcie mi, wy, którzy chcecie być pod prawem, czy nie słuchacie, co mówi prawo?
Komentarz: Na tym etapie Paweł odkrył wszystkie karty. Galacjanie chcieli wejść pod prawo. Decyzja była podjęta. Trochę to przypomina sytuację żonatego mężczyzny, który zauroczony piękną kobietą dąży za wszelką cenę do rozwodu mimo, że jest związany przymierzem małżeńskim. Emocje przesłaniają fakty i rzeczywistość. Człowiek jest w małżeństwie ale myślami jest już gdzie indziej. Apostoł w obliczu tej sytuacji próbuje ratować sytuację. Pokazuje, że tak jak decyzja rozwodowa, tak wejście pod żydowskie prawo ma swoje dalekosiężne konsekwencje. Ilustruje to za pomocą rozbudowanej alegorii.
(22) Napisane jest bowiem, że Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej. (23) Lecz ten z niewolnicy urodził się według ciała, ten zaś z wolnej – według obietnicy.
Odnośniki: ; ;
Komentarz: Pierworodnym synem Abrahama był Izmael, którego urodziła mu Hagar (Rdz.16,15-16). Natomiast Sara urodziła Izaaka, gdy Izmael miał już 14 lat (Rdz.21,1-5). Izaak nie był więc nawet pierworodnym synem. Istotne było jednak to, że Izmael urodził się według ciała natomiast Izaak według obietnicy: „Na pewno wrócę do ciebie za rok o tej porze, a oto twoja żona Sara będzie miała syna” (Rdz.18,15). Apostoł przedstawia w tym miejscu sedno argumentu.

Izrael nie pochodził od Izmaela lecz od Izaaka. W obliczu tak postawionej sprawy, każdy człowiek, który chciał wejść pod prawo, stawiał przed dylematem. Galacjanie chcieli wejść pod dziedzictwo Izraela i prawo, co wymagało od nich fizycznego obrzezania na ciele. Z tego powodu apostoł jasno wykazał, że wówczas staną się dziećmi ciała – a zatem z niewolnicy. Patrząc na tą sprawę z drugiej strony, gdyby należało szukać źródła błogosławieństwa w ciele, to bardziej przysługiwało ono Izmaelowi. Izaak w tym obrazie nie był dzieckiem według ciała. Galacjanie natomiast nie byli Żydami ale skoro otrzymali Ducha Świętego, stanowiło to dowód, że „narodzili się” jako dzieci obietnicy.
(24) Ma to znaczenie alegoryczne: te kobiety oznaczają dwa przymierza: jedno z góry Synaj, które rodzi w niewolę – jest nim Hagar. (25) Hagar bowiem to góra Synaj w Arabii, a odpowiada ona dzisiejszemu Jeruzalem, bo jest ono w niewoli wraz ze swoimi dziećmi. (26) Natomiast Jeruzalem, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką nas wszystkich.
Odnośniki: ;
Komentarz: Paweł zbudował alegorię na gruncie kontrastu dwóch przymierzy. Pierwszym przymierzem jest zawarte na Synaju. Chodzi o umowę Boga z Izraelem, której pośrednikiem był Mojżesz. Przymierze to rodzi w niewolę i odpowiada ono niewolnicy Hagar. Oczywiście nie odpowiada jej w sposób dosłowny, gdyż ani Hagar, ani Izmael nie byli uczestnikami pierwszego przymierza (Hbr.8,7-8). Alegoria ma jednak powiązać niewolnicę Hagar z Jerozolimą i narodem Izraela, który również jest w niewoli w ramach danego im przymierza. W analogiczny sposób ani Sara, ani Izaak nie byli uczestnikami nowego przymierza. Jednak powiązanie ich z obietnicą ma wskazywać na wolność, do której ona prowadzi.

W tego tekstu nie wynika, że Galacjanie po uwierzeniu w Chrystusa stali się uczestnikami nowego przymierza (była to obietnica dana narodowi Izraela Jer.31,31), lecz że narodzili się do wolności według obietnicy danej Abrahamowi, ponieważ uwierzyli. Nie byli synami według ciała a jednak otrzymali dziedzictwo przez wiarę. Stare przymierze można określić alegorią przymierza niewoli, natomiast nowe przymierze - alegorią przymierza wolności.
Napisane jest bowiem: Raduj się, niepłodna, która nie rodzisz, wykrzyknij i zawołaj, która nie znasz bólów porodowych, bo ta opuszczona ma więcej dzieci niż ta, która ma męża.
Odnośniki:
Komentarz: Niepłodną kobietą w przykładzie apostoła jest oczywiście Sara. Urodziła ona tylko jednego syna – Izaaka. Choć jest to paradoks, przytoczone słowo Boże mówi o radości niepłodnej kobiety. Jest tak dlatego, ponieważ jej syn był dzieckiem obietnicy.
(28) My więc, bracia, jak Izaak jesteśmy dziećmi obietnicy. (29) Lecz jak kiedyś ten, który urodził się według ciała, prześladował tego, który urodził się według Ducha, tak dzieje się i teraz. (30) Co jednak mówi Pismo? Wypędź niewolnicę i jej syna. Nie będzie bowiem syn niewolnicy dziedziczył z synem wolnej. (31) Tak więc, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej.
Komentarz: Jeżeli Paweł miał na myśli prześladowanie Izaaka przez Izmaela, to nie ma w Pismach wyraźnych fragmentów, do których można by tu się odnieść. Słowa apostoła można powiązać z opisem uczty zorganizowanej z okazji odłączenia Izaaka od piersi matki (Rdz.21,8-10): 📜 ”(8) Dziecko rosło i zostało odstawione od piersi. I Abraham wyprawił wielką ucztę w dniu odstawienia Izaaka. (9) Gdy Sara zobaczyła syna Egipcjanki Hagar, którego ta urodziła Abrahamowi, szydzącego; (10) Powiedziała do Abrahama: Wyrzuć tę niewolnicę i jej syna, bo syn tej niewolnicy nie będzie dziedziczyć z moim synem Izaakiem”. Kontekst słowa „szydzić”: W oryginalnym tekście hebrajskim użyte jest słowo mecahek (od rdzenia cachak – śmiać się, bawić się). Może ono oznaczać niewinną zabawę, ale też drwinę, naśmiewanie się, a nawet rywalizację o prawo do dziedzictwa. W efekcie takie zachowanie wywołało gwałtowną reakcję Sary.
wyników na stronę:
10
1 – 10 z 10