Nauczanie w biblijnej wspólnocie zawsze było traktowane nie jako zawód, lecz jako dar łaski oraz odpowiedzialność duchowa. Apostoł Paweł w Listach do Koryntian () oraz () wyraźnie wymienia nauczycieli obok apostołów i proroków jako ustanowionych przez Boga w zgromadzeniu. Nauczanie wymagało nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim duchowego rozeznania i osobistej dojrzałości. Uprawnienie do nauczania teologii na uniwersytecie zdobywa się natomiast poprzez pracę naukową, napisanie doktoratu, habilitację oraz publikacje. Kluczem jest znajomość metodologii, języków i historii, a nie posłuszeństwo Bogu. W czysto akademickim ujęciu teologiem może być osoba badająca teksty i pojęcia w sposób wyłącznie teoretyczny. Oceniane są jej argumenty, logika i znajomość źródeł, a nie prywatna pobożność, wiara czy życie moralne.